20-latek ofiarą wody na „gliniankach” w Zielonce

środa, Czerwiec 9, 2010 14:38
Dodane w kategorii Aktualności
Komentarze są wyłączone

zakaz kapieliNa kąpielisku „glinianki” w Zielonce utonął 20- letni mężczyzna. To pierwsza ofiara wody na terenie powiatu wołomińskiego. Policjanci przypominają czego się wystrzegać i na co zwracać uwagę, aby wypoczynek nad wodą był bezpieczny. Wczoraj w Zielonce , nad zalanym wodą nieczynnym żwirowisku „glinianki” spotkała się grupa znajomych. Piękna, słoneczna pogoda niewątpliwie sprzyjała kąpielom. Młodzi mężczyźni postanowili nie tylko popływać, lecz również poskakać do wody. Jeden z mężczyzn z początku nie wchodził do wody, siedział i patrzył na kapiących się kolegów. Po chwili jednak i on wskoczył do wody. Ten skok skończył się tragicznie dla 20-latka. Prawie natychmiast zniknął pod powierzchnią wody. Koledzy podejrzewając, że nie umie pływać rozpoczęli poszukiwania. Już po kilku minutach wydobyli go na brzeg. Nie dawał żadnych oznak życia. Błyskawiczne przeprowadzana reanimacja nie przyniosła jednak zamierzonego rezultatu, mężczyzna zmarł. To pierwsza śmiertelna ofiara wody na terenie powiatu wołomińskiego.

Policjanci przypominają czego się wystrzegać i na co zwracać uwagę, aby wypoczynek nad wodą był bezpieczny.

• Najlepiej, jeśli to możliwe, korzystać tylko ze strzeżonych kąpielisk. Ale nawet tam , jeżeli opiekujemy się dziećmi, ani na chwilę nie powinniśmy spuszczać ich z oka, najlepiej aby nie kąpały się same.
• W żadnym wypadku nie należy kąpać się w miejscach zabronionych.
• Alkohol + kąpiel, może doprowadzić do tragedii. Nigdy nie wchodź do wody po alkoholu. Alkohol zaburza ocenę własnych możliwości pływackich, skłania do brawury, osłabia organizm, a przede wszystkim za bardzo dodaje odwagi, która zazwyczaj kończy się tragedią.
• Uniknij wstrząsu termicznego – nie zanurzaj się gwałtownie w wodzie, lecz stopniowo.
• Przed skorzystaniem ze sprzętu wodnego sprawdźmy, w miarę możliwości, czy jest sprawny. Używajmy specjalnych kamizelek.
• Nie skaczmy do wody na “główkę”, tym bardziej jeśli nie znamy głębokości wody. Skakanie do płytkiej wody lub tam gdzie dno jest niezbadane, może zakończyć się urazem kręgosłupa i kalectwem.
• Na rzekach jest to szczególnie niebezpieczne. Nurt się zmienia, rzeka niesie ze sobą piasek i różne przedmioty, nawet konary drzew.

Policjanci apelują też o rozwagę. Wielu tragedii można uniknąć zachowując zdrowy rozsądek i zapewniając odpowiednią opiekę w tym najmłodszym uczestnikom kąpieli.

ts