Zagrożenia wynikające z wypalania suchych traw

czwartek, Kwiecień 15, 2010 22:33
Dodane w kategorii Aktualności
Komentarze są wyłączone

Wiosenne wypalanie traw jest jednymwyptraw z poważniejszych zagrożeń pożarowych i ekologicznych Powiatu Wołomińskiego. Ze zjawiskiem tym można się spotkać nie tylko wiosną, lecz także późnym latem i jesienią. Niestety, z roku na rok ilość obserwowanych przypadków wypalania traw zwiększa się.

Najgorzej na tle gmin powiatu przedstawia się sytuacja gminy Wołomin, która w roku 2008 miała 81 przypadków zgłoszonych do straży pożarnej, a w roku 2009 zgłoszeń tych było już 115! Dla porównania, w gminie Strachówka w roku 2008 odnotowano 6 zgłoszeń, a w roku 2009 zgłoszeń 7. Wypalanie traw najczęściej ma miejsce na łąkach, pastwiskach, ścierniskach, poboczach kolejowych i na terenach śródleśnych. Szczególnie niebezpieczne są pożary torfowisk, które występują w rejonach gmin Poświętne i Tłuszcz (lasy o podłożu torfowym). Od palącego się poszycia gleby zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu, który może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb ziemi. Całkowite ugaszenie może trwać wtedy wiele tygodni, a nawet miesięcy!

Co kieruje ludźmi, którzy decydują się na tak nierozważne działanie? Przede wszystkim panujące powszechnie błędne przekonanie, że wypalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy. Dla niektórych metoda ta jest także łatwym i skutecznym sposobem na pozbycie się chwastów, resztek pożniwnych lub uschniętej trawy. Osobami, które praktykują tą metodę działania są najczęściej rolnicy, ale nie tylko. Nie brak wśród mieszkańców nierozsądnych osób, które łąki podpalają dla „zabawy”, często po to by „popatrzeć” z daleka na strażaków próbujących ugasić płomienie. Pożary łąk niejednokrotnie są przyczyną pożarów lasów. W zależności wiatru oraz rodzaju podłoża, płomienie ciężko jest ugasić i kontrolować. Strażacy wzywani każdorazowo do podobnych przypadków ponoszą ogromne koszty finansowe. Zdarzyć się może, że w czasie gdy gaszą płonącą łąkę czy nieużytki, mogą być niezbędni w innym miejscu, np. do ratowania życia ludzkiego przy płonącej zabudowie.

Niewątpliwym czynnikiem przyczyniającym się do złej praktyki wypalania traw jest niewiedza o wynikających z tego faktu zagrożeniach i skutkach – nie tylko prawnych.
W płomieniach giną organizmy glebowe, owady zapylające kwiaty, zwierzęta kręgowe (płazy, ssaki) i bezkręgowe, m.in. dżdżownice, które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby i jej właściwości. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków ptaków gnieżdżących się na ziemi lub w strefie krzewów. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajami lub pisklętami. Giną zwierzęta, nie tylko leśne ale i domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru, a ponieważ tracą orientację w dymie – ulegają zaczadzeniu. Zdarza się, że w pożarze tracą życie zwierzęta chronione. Ogień powoduje negatywne skutki ekonomiczne – zmniejsza plony (ich wartość obniża się nawet o 5-8%), zakwasza i wyjaławia glebę, spowalnia proces tworzenia się próchnicy, niszczy cenne gatunki roślin leczniczych i miododajnych. Wbrew pozorom zwiększa się udział chwastów, a łąki i pastwiska stają się bezwartościowe. Na ich regenerację ziemia potrzebuje kilku lat.

Wypalanie traw oprócz negatywnych skutków przyrodniczych i ekonomicznych, niesie za sobą szereg innych konsekwencji. Co roku przez brak wyobraźni w pożarach giną ludzie, w tym sami podpalacze. Wystarczy zmiana kierunku wiatru, nagłe zwiększenie płomieni i dymu, aby znaleźć się w śmiertelnej pułapce. Jeżeli ogień znajdzie się blisko drogi, spowoduje on znaczne utrudnienie widoczności. W wyniku tego powstaje realne zagrożenie wypadku lub kolizji, często kończących się osobistymi tragediami. Niekontrolowane wypalanie trawy może przyczynić się do zagrożenia pożarowego zabudowań oraz mienia. W jednej minucie ludzie mogą stracić cały życiowy dobytek. Z dymem do atmosfery przedostają się duże ilości dwutlenku węgla i siarki oraz substancji rakotwórczych. Nie trzeba wspominać, że wpływa to negatywnie nie tylko na atmosferę, ale i na stan zdrowia naszego społeczeństwa (m.in. wzrasta natężenie chorób alergicznych, nasilają się choroby układu krążenia i układu kostnego).

W świetle prawa wypalanie traw jest zabronione. Określa to m.in. ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. nr 92, poz. 8) – art. 124. „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”. Art. 131: „Kto…wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary…- podlega karze aresztu albo grzywny”. Wypalania traw zabrania także ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2000 r. Nr 56, poz. 679 z późn. zm.). Jej art. 30 ust. 3 pkt 3 mówi, że “w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności:

1. rozniecenia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego
2. korzystania z otwartego płomienia
3. wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

Dodatkowe sankcje zagrażają osobom, które doprowadziły do czyjejś śmierci lub powstania strat materialnych. Art. 82, § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 1971 r. Nr 12, poz.114 z późń. zm.) – kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24, § 1 może wynosić od 20 do 5000 zł. Art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88 poz. 553 z późń. zm.) stanowi: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

Oprócz kar nakładanych przez policję, w przypadku rolników przewidziane są konsekwencje finansowe ze strony Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zakaz wypalania traw jest jednym z “wymogów dobrej kultury rolnej”, których przestrzeganie jest wymagane m.in. w ramach systemu dopłat bezpośrednich i rolnośrodowiskowych z funduszów Unii Europejskiej (art. 2 ust 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów (Dz. U. z 2004 r. Nr 6, poz. 40 ze zmianami ).

Pamiętajmy! Ogień stwarza realne zagrożenie dla siedlisk ludzkich i mienia. Zabija zwierzęta, niszczy środowisko – w tym mikrofaunę,, która jest niezbędnym elementem do funkcjonowania łąk. Wypalanie traw jest prawnie zabronione, a łamanie prawa jest karane! Są sposoby na radzenie sobie z trawą i chwastami. Zamiast spalać, można je np. kompostować i ponownie wykorzystać na polu czy w ogródku. Użyźnią nam wtedy glebę, a my osiągniemy owocne plony bez negatywnych szkód dla środowiska i ludzi.

Opracowano w Wydziale Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Wołominie, na podstawie:

1.Dane statystyczne Komendy Powiatowej PSP w Wołominie
2.www.agroenergetyka.pl
3.www.arimr.pl
4.www.straz.gov.pl