Pomoc dla Filipa! www.filipkruk.vveb.pl
poniedziałek, Marzec 22, 2010 20:19” Urodziłem się 23.08.1977r i jestem chory od urodzenia na Dystrophie Musculorum. Jest to choroba nie uleczalna i postępująca ale dzięki rehabilitacji, środkom wspomagającym mięśni można żyć. Środki te nie są dostępne w kraju a sprowadzić można je tylko prywatnie na własny koszt…
Jestem od 11 roku życia na wózku inwalidzkim , a od śmierci rodziców pod opieka siostry i szwagra. Siostra sama jest inwalidko II grupy. W 2001 r. mój stan się pogorszył a lekarz rodzinny (BYŁY) stojąc nade mną położył 2 paczki leku przeciw bólowego mówiąc ; – Nic już nie mogę zrobić , teraz możemy czekać tylko na koniec. Po krótkim załamaniu i za namowa przyjaciół postanowiłem walczyć z choroba. Sięgnąłem po środki do których nie byłem przekonany a zostały mi przywiezione bez interesownie przez panią Klimczak. Szybko doszłem do siebie dzięki temu wiem że można wygrać z ta chorobą . Zostałem zapisany do hospicjum domowego ale z powodu że ”nie umierałem ” NFZ odmówił mi godzinnej rehabilitacji raz w tygodniu. Tak wygląda pomoc NFZ w POLSCE . Mogę liczyć tylko na siebie, przyjaciół i państwa zrozumienie.
Moja rehabilitacja i leczenie to spory koszt który pokrywałem sam do dnia dzisiejszego , lecz moja sytuacja ostatnio się zmieniła znacznie na gorsza. Mimo wózka lubię chodzić na spacery, zbierać grzyby, obecnie pomagam przy prowadzeniu klubu sportowego . Zanim moja choroba zrobiła postęp też rysowałem, obecnie moje ręce nie pozwalają na to w dużym stopniu. Pojawiły się problemy z wymowo które opaowałem. To dzięki osobom o dobrym sercu mogę nadal w miarę korzystać z życia. I może spełnić moje marzenia o założeniu własnej rodziny i normalnym życiu.
Zwracam się do Państwa o pomoc w zbieraniu funduszy na rehabilitacje i leczenie.
Wszystkim osobom którym nie jest obojętny mój los bardzo dziękuje.
Jestem podopiecznym Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Dystrophie Musculorum gdzie można dokonywać wpłat na konto:
Bank Spółdzielczy Świerklaniec
Nr konta: 83 8467 0001 0000 3522 2000 0001
Koniecznie z dopiskiem ”Filip Kruk”
www.filipkruk.vveb.pl
Urodziłem się 23.08.1977r i jestem chory od urodzenia na Dystrophie Musculorum. Jest to choroba nie uleczalna i postępująca ale dzięki rehabilitacji, środkom wspomagającym mięśni można żyć. Środki te nie są dostępne w kraju a sprowadzić można je tylko prywatnie na własny koszt…
Jestem od 11 roku życia na wózku inwalidzkim , a od śmierci rodziców pod opieka siostry i szwagra. Siostra sama jest inwalidko II grupy. W 2001 r. mój stan się pogorszył a lekarz rodzinny (BYŁY) stojąc nade mną położył 2 paczki leku przeciw bólowego mówiąc ; – Nic już nie mogę zrobić , teraz możemy czekać tylko na koniec. Po krótkim załamaniu i za namowa przyjaciół postanowiłem walczyć z choroba. Sięgnąłem po środki do których nie byłem przekonany a zostały mi przywiezione bez interesownie przez panią Klimczak. Szybko doszłem do siebie dzięki temu wiem że można wygrać z ta chorobą . Zostałem zapisany do hospicjum domowego ale z powodu że ”nie umierałem ” NFZ odmówił mi godzinnej rehabilitacji raz w tygodniu. Tak wygląda pomoc NFZ w POLSCE . Mogę liczyć tylko na siebie, przyjaciół i państwa zrozumienie.
Moja rehabilitacja i leczenie to spory koszt który pokrywałem sam do dnia dzisiejszego , lecz moja sytuacja ostatnio się zmieniła znacznie na gorsza. Mimo wózka lubię chodzić na spacery, zbierać grzyby, obecnie pomagam przy prowadzeniu klubu sportowego . Zanim moja choroba zrobiła postęp też rysowałem, obecnie moje ręce nie pozwalają na to w dużym stopniu. Pojawiły się problemy z wymowo które opaowałem. To dzięki osobom o dobrym sercu mogę nadal w miarę korzystać z życia. I może spełnić moje marzenia o założeniu własnej rodziny i normalnym życiu.
Zwracam się do Państwa o pomoc w zbieraniu funduszy na rehabilitacje i leczenie.
Wszystkim osobom którym nie jest obojętny mój los bardzo dziękuje.
Jestem podopiecznym Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Dystrophie Musculorum
gdzie można dokonywać wpłat na konto:
Koniecznie z dopiskiem ”Filip Kruk”