Była kolizja, nie było kradzieży

czwartek, Marzec 4, 2010 22:30
Dodane w kategorii Aktualności
Komentarze są wyłączone

Jak zeznał funkcjonariuszom podczas składania wyjaśnień nieznany mu sprawca wszedł do jego domu przez okno, zabrał kluczyki i odjechał osobowym renault. Samochód o którym mówił mężczyzna był już jednak w posiadaniu policjantów. Trafił na policyjny parking w związku z kolizja drogową w której uczestniczył. Jego kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia. Kryminalni wołomińskiej Komendy tylko kilka godzin potrzebowali na rozwikłanie tej sprawy. Zatrzymany 48–letni Mirosław F. już przyznał się do składania fałszywych zeznań oraz zawiadomienia organu powołanego do ścigania o niepopełnionym przestępstwie. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Kilka dni temu do komisariatu w Tłuszczu zgłosił się 48-letni Mirosław F. składając zawiadomienie o kradzieży renault scenic. Pojazd miał zginąć z terenu posesji. Jak zeznał zgłaszający nieznany mu sprawca miał wejść do jego domu przez okno zabrać kluczyki, po czym odjechać pojazdem stanowiącym jego własność.

Sprawdzane i weryfikowane na bieżąco przez tłuszczańskich kryminalnych okoliczności zdarzenia, były jednak zastanawiające a cała historia mało wiarygodna, tym bardziej, że funkcjonariusze byli już w posiadaniu osobowego renault. Postanowiono przyjrzeć się sprawie dokładniej. Odpowiednio przygotowani funkcjonariusze, już w trakcie przyjmowania zawiadomienia o kradzieży pojazdu przypuszczali, że to fikcyjne zgłoszenie. Wykonując dalsze czynności, ustalili, że zgłaszający mógł dzień wcześniej uczestniczyć jako sprawca w kolizji drogowej, po której pozostawił swój pojazd i oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci zabezpieczyli samochód na policyjnym parkingu. Skutecznie zbierany materiał dowodowy, oraz szczegółowe przesłuchanie mężczyzny wyraźnie wskazywało na sfingowanie tej kradzieży.

Mężczyzna przyznał się do fikcyjnego zgłoszenia kradzieży swojego pojazdu. Już usłyszał zarzuty składania fałszywych zeznań oraz zawiadamia o przestępstwie organu powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo funkcjonariusze prowadzą czynności związane ze zdarzeniem drogowym.

Żródło: KPP Wołomin