Duczki- ponad 51 tysięcy złotych!

piątek, Styczeń 13, 2012 14:40
Dodane w kategorii Aktualności

379533_325482860808033_100000389660589_1007016_259272880_nXX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przechodzi do historii jako totalnie rekordowy. Nigdy wcześniej w działalność sztabu z Duczek nie było zaangażowanych aż tyle osób, zaznaczę- tylu młodych osób. Mało brakowało, a nie znalazło by się miejsce nawet na zarejestrowanie sztabu, a co dopiero o na zorganizowanie imprezy. Jednak w życiu nigdy nie wolno się poddawać, nigdy nie można przestać wierzyć w siebie. Z pomocną dłonią wyszło do Nas mnóstwo osób, które w pełni oddały się w działania Orkiestry. Nie sposób ich teraz wszystkich wymienić.

Co do samej niedzieli zaczęliśmy bardzo wcześnie. O 7 rano w siedzibie SK Banku odbyła się odprawa wolontariuszy, potem zabraliśmy się za rozstawianie sprzętu, nagłośnienia, oświetlenia, ochrony i dekoracje Klubu Helios. O 15.00 dzięki uprzejmości rzecznika wołomińskiej policji zorganizowaliśmy małą defiladę, której jeszcze raz ogłosiliśmy imprezę. Kiedy wróciliśmy do sztabu zaczął się dzień, na który czekaliśmy od 4 lat. Jako pierwszy wystąpił zespół Reflex ze swoimi coverami. Po nich wystąpili między innymi Hellhaim, Demi Looz oraz Pędzące Żółwie. Tuż przed gwiazdą wieczoru swoją obecnością zaszczycił Nas m.in. patronat honorowy wieczoru pan burmistrz Ryszard Madziar. Wspólnie poprowadziliśmy licytację jednego dnia z Burmistrzem, koszulki WOŚP z autografem Jurka Owsiaka- na sam koniec zaprosiliśmy zespół Groovebusterz.

Wystąpiło u Nas mnóstwo artystów, którzy nie wzięli za to nawet złotówki. Domyślaliśmy się, że na przykład licytacje mogą przynieść całkiem niezły dochód- ale nie, że aż tak. Wszystkim- zarówno Naszym gościom jak i publiczności udzielił się orkiestrowy klimat. Osobiście cieszę się, że wszystko wypaliło, nikogo nie zabrakło. Byłem szczęśliwy, że po 14 latach od kiedy założyłem swój pierwszy identyfikator w sztabie w Kobyłce, jego Szef Andrzej Zbyszyński odwiedził mnie, a potem jeszcze raz- jak co roku- spotkaliśmy się w studiu na Woronicza.

Fakt, że Duczki grają w Wołominie było sporym wyzwaniem, do tego sama ranga wydarzenia (jubileuszowy finał, honorowy patronat burmistrza Wołomina) dodawała motywującej tremy.
Mieliśmy mało czasu na zorganizowanie wszystkiego, jednak zarówno technicznie jak i medialnie odpaliliśmy prawdziwą bombę. Jestem dumny, że razem ze mną “zagrali” anioły w postaci wolontariuszy, znajomych, przyjaciół.

Wspólnie, już za rok, zagramy ponownie “jubileuszowo”, ponieważ Duczki.pl z WOŚPem zagrają po raz piąty, a ja wcielę się w rolę wolontariusza Orkiestry po raz piętnasty.

Wracając do minionej niedzieli wynik, przegrany zakład, ogrom pracy wolontariuszy, publiczność, super klimat i suma zebranych pieniędzy na długo zapisze się w kartach historii i naszej pamięci. Oby nie za długo- bo za rok kolejny finał- kolejny z udziałem Sztabu Duczki.pl.

Wojciech Plichta

2 odpowiedzi na “Duczki- ponad 51 tysięcy złotych!”

  1. denver na duczki.pl napisał:

    niedziela, 15 Styczeń o godz. 0:27

    No a kiedy fotki z finalizacji przegranego zakładu ???

  2. Wojciech Plichta na duczki.pl napisał:

    poniedziałek, 16 Styczeń o godz. 14:54

    Wszystko od bardzo dawna dostępne jest na facebooku :) Zakład to zakład..