Wypadek na Jadowskiej

czwartek, Lipiec 7, 2011 12:11
Dodane w kategorii Aktualności

DSC00280Dziś, o godzinie 8,45 miał miejsce wypadek samochodowy z udziałem rowerzysty na feralnym skrzyżowaniu ulic Szosa Jadowska, Willowa i Majdańska. Z powodu niedostosowania się do przepisów ruchu drogowego przez rowerzystę z Zagościńca na dłuższy czas ruch na jezdni został utrudniony.

Ofiara wypadku ma uszkodzoną głowę, rękę i najprawdopodobniej żebra. Nie ostrożnemu rowerzyście udzielił pomocy sam kierowca, następnie zabrało go pogotowie.

Jest to kolejny dowód na to by światła na ulicy Jadowskiej znacznie poprawiłyby nie tylko ruch na jezdni, ale i zwiększyło bezpieczeństwo- nie tylko samych pieszych, rowerzystów lecz również samych kierowców i ich pasażerów.

Wojciech Plichta

2 odpowiedzi na “Wypadek na Jadowskiej”

  1. emzy na duczki.pl napisał:

    środa, 13 Lipiec o godz. 0:00

    Witam, gorąco popieram, jak już chyba wypowiadałam się w sprawie świateł w tym miejscu. Teraz mam okazję naświetlić kolejny argument popierający powstanie świateł. Abstrahując fakt iż miałam okazję udzielać pierwszej pomocy przedmedycznej w zdarzeniu które jest tu opisane (jako że mam dość kierunkowe wykształcenie). Dzisiaj byłabym ofiarą bardziej poważnego zdarzenia z udziałem nie tylko swoim i męża ale mojego rocznego dziecka.
    Jako częsty użytkownik ww. skrzyżowania ulic, staram się ustępować pierwszeństwa przechodniom, czy to jest pieszy czy rowerzysta i tak było tym razem, jadąc w kierunku Wołomina mąż ustąpił pierwszeństwa rowerzyście. Nadjeżdżający kierowca ciężarówki z HDS duuży jechał na tyle zbyt szybko, że szacownie zmiażdżyłby nas, moje dziecko, gdyby nie samochody z naprzeciwka które ustąpiły “panu” (niska miara stopnia iq to imbecylizm zważając na stopień szkód jaki mógłby wyrządzić). W rezultacie zatrzymał się w poprzek jezdni na milimetry od mojego pojazdu….Rowerzysta odskoczył, wszystkie samochody z naprzeciwka zjechały na ścieżkę rowerową…i wielkie szczęście ..wpływ opatrzności. Dogoniliśmy jurnego kierowcę na światłach w Słonecznej. Liczyłam na słowo “przepraszam”, natomiast usłyszeliśmy szereg przykrych słów, dotyczącą łamania praw gdyż rowerzysta siedział na rowerze!!!!(mimo iż minęło kilka godzin od zdarzenia nadal nie rozumiem toku myślowego winowajcy), (oczywiście czekając aż każdy pas będzie wolny, by bezpiecznie przejść na drugą stronę). Kierowca postanowił sytuację zinterpretować jako, że człowiek na rowerze nie ma szans przejść na druga stronę ulicy. Wobec potęgi jaką są pędzące samochody.
    Opisana przeze mnie sytuacja jest apelem (mogłaby skończyć się tragicznie), kolejnym, podpisującym się pod słusznością powstania świateł w tym miejscu. Kto z idących osób do pociągu nie marzy by choć jeden zatrzymał się i dał szansę przejść bezpiecznie na drugą stronę jezdni.

  2. emzy na duczki.pl napisał:

    środa, 13 Lipiec o godz. 0:07

    *nadjeżdżający, szybko z tyłu kierowca, bo nie jadący, nie było go, ponieważ trwają roboty drogowe na ul Szosa Jadowska